• Pałac Lubomirskich •

• Lubomirski Palace •

• Lubomirski Palast •

• Палац Любомирських •

• Palác Lubomirski •

• Palais Lubomirski •

• Palacio de Lubomirski •

• Palazzo Lubomirski •

• Παλάτι Lubomirski •

O pałacu opowiada varsavianista Ryszard Mączewski

Ryszard Mączewski, a varsavianist, talks about the palace

Ryszard Mączewski, ein Varsavianist, spricht über den Palast

Рішард Мачевський, варсавіст, розповідає про палац

O paláci hovorí varsavianista Ryszard Mączewski

Ryszard Mączewski, un varsavianiste, parle du palais

Ryszard Mączewski, un varsavianista, habla sobre el palacio

Ryszard Mączewski, un varsavianista, parla del palazzo

Ο Ryszard Mączewski, βαρσαβιανός, μιλά για το παλάτι

Oprowadzanie po Pałacu Lubomirskich
(około 6 minut 50 sekund)

To jedyny w naszym parku eksponat, który odwzorowuje gmach istniejący po dziś dzień, wszakże od niemal półwiecza stojący w innym miejscu niż dawniej. Niegdyś tworzył on część północnej pierzei nieregularnie ukształtowanego placu Żelaznej Bramy, zwrócony zachodnim szczytem ku Halom Mirowskim, a tyłami do ul. Ptasiej. Podczas zapoznawania się z modelem Gościnnego Dworu wspomnieliśmy o obróceniu pałacu w ten sposób, że obecnie przecina on w poprzek zupełnie przekształcony plac. Do tego tematu niebawem powrócimy.

W 1712 r. niewielką rezydencję po raz pierwszy zaznaczono na najstarszym z projektów Osi Saskiej. Przed rokiem 1730 właścicielem pałacyku został jeden z twórców królewskiego założenia, drezdeńczyk Johann Sigmund Deybel. To on najprawdopodobniej był autorem przebudowy rezydencji dla siebie lub swego następcy, księcia Stanisława Wincentego Jabłonowskiego, wojewody rawskiego wymienionego w 1743 r. W tym samym czasie w bezpośrednim sąsiedztwie pałacu trwała realizacja największego barokowego założenia urbanistycznego Warszawy, czyli wspomnianej Osi Saskiej, poprzedzona wykupem kilkudziesięciu posesji, których zabudowę zrównano z ziemią. Rezydencja stała nieco ukosem względem rygorystycznie symetrycznej kompozycji osi, co musiało irytować dwóch kolejnych użytkowników królewskiego pałacu i Ogrodu Saskiego – Augusta II Mocnego i Augusta III. Z jakichś powodów gmach nie został jednak wykupiony i zburzony.

Przed rokiem 1752 rezydencja przeszła w ręce księcia Antoniego Lubomirskiego, wojewody lubelskiego i w latach 1760-1768 została znacząco rozbudowana przez Jakuba Fontanę, znanego nam już autora przekształceń pałacu Bielińskich. Wizerunek gmachu możemy dostrzec przy lewej krawędzi obrazu Bernarda Belotta-Canaletta z 1779 roku, przedstawiającego plac Żelaznej Bramy i Ogród Saski. Spójrzmy w prawo – reprodukcja malowidła wyłania się spoza makiety Wielkiego Salonu i Żelaznej Bramy. Rokokowy gmach ma wyraźnie asymetryczną fasadę, ponieważ nie zrealizowano całości projektu. Płytki, tylny dziedziniec pałacu od strony ul. Ptasiej szczelnie domknęły oficyny.

Wdowa po Antonim, Zofia z Krasińskich Lubomirska, darowała w 1776 r. połowę pałacu dalekiemu krewnemu męża, księciu Aleksandrowi Lubomirskiemu. Po jej śmierci w roku 1790 książę stał się właścicielem całej rezydencji i niezwłocznie zlecił jej przebudowę Jakubowi Hemplowi, świeżo przybyłemu do Warszawy po ukończeniu zagranicznych studiów. W latach 1791-1793 architekt przekształcił pałac w manierze dojrzałego klasycyzmu, podkreślając fasadę monumentalną kolumnadą, najokazalszą ówcześnie w Warszawie. W roku 1804 po śmierci księcia Aleksandra jego córka Rozalia sprzedała pałac generałowi Izydorowi Krasińskiemu, natomiast w 1828 r. magnacka rezydencja przeszła w posiadanie rządu Królestwa Polskiego z przeznaczeniem na siedzibę Centralnej Komisji Likwidacyjnej. Gmach uległ dewastacji podczas wojny z Rosją w 1831 r., gdy umieszczono w nim szpital wojskowy. W 1834 r. rząd sprzedał pałac finansiście Abrahamowi Cohenowi, który podzielił wnętrza na wiele lokali pod wynajem. W 1858 r. w zdeklasowanym pałacu znajdowało się 31 mieszkań, w większości zasiedlonych przez kupców żydowskich. Sąsiedztwo targowego pl. Żelaznej Bramy i Gościnnego Dworu zdeterminowało dalsze losy gmachu, którego parter został przerobiony na sklepy. W latach siedemdziesiątych staraniem kantora Jakuba Weissa w budynku urządzono żydowski dom modlitwy. Fundator organizował tam koncerty, występując jako śpiewak z towarzyszeniem chóru. Na kolumnowym tarasie pałacowym odbywały się żydowskie śluby, a funkcjonował także Salon Wiedeński, w którym odbywały się wieczory taneczne. Jeden z kolejnych właścicieli, chcąc zwiększyć dochody z wynajmu, zdecydował w 1928 r. o nadbudowie gmachu o piętro na podstawie projektu Wacława Moszkowskiego. W powiększonych wnętrzach udało się pomieścić dwie szkoły powszechne. W 1934 r. budowla została nabyta na licytacji przez Komunalną Kasę Oszczędności m.st. Warszawy. Cztery lata później zabytek odkupiły władze miejskie, które zamierzały przywrócić mu dawną świetność. Zamiarom tym przeszkodził wybuch wojny. Niemieckie bomby we wrześniu 1939 r. wypaliły wnętrza i zdruzgotały część murów. Zwróćmy uwagę, że to kolejny i jeszcze nie ostatni obiekt na naszej trasie spacerowej, który został zniszczony już na początku wojny, a nie – jak większa część miasta – w 1944 roku. Ruiny pałacu wraz z kompletnie zachowaną kolumnadą przetrwały do końca działań wojennych. W 1947 r. zostały przyznane Muzeum Archeologicznemu, dla którego niezwłocznie odbudowano oficynę od ul. Ptasiej, zupełnie jednak zmieniając jej wygląd. Dwa lata później zabytek należał już do Wojska Polskiego i w partii korpusu głównego został przywrócony do stanu zbliżonego do tego z czasów Jakuba Hempla. Ukośne usytuowanie pałacu przy zniekształconym wojennymi zniszczeniami placu uwierało ówczesnych urbanistów, podobnie jak niegdyś królów-Sasów. Nie podobały się im również Hale Mirowskie, które na przełomie wieków zatarasowały Oś Saską, ich zdaniem bezwartościowe architektonicznie. Wyburzenie odbudowanego pałacu nie wchodziło w grę i stąd narodził się kuriozalny pomysł przesunięcia gmachu w ten sposób, aby zasłonił hale i zamknął oś Ogrodu Saskiego. Projekt translokacji opracował inż. Aleksander Mostowski, przy czym zdecydowano o przesunięciu tylko głównego korpusu pałacu, z pominięciem przeznaczonych do wyburzenia oficyn. Operacja trwała od 30 marca do 18 maja 1970 r. W Warszawie przesunięć budynków dokonywano już wcześniej, ale zawsze po linii prostej, tym razem jednak należało ważący 8 tysięcy ton pałac obrócić po łuku o 78 stopni i posadowić na nowym fundamencie. Skrajnie trudna technicznie operacja zakończyła się sukcesem – spięty stalowymi belkami gmach centymetr po centymetrze, z pomocą jedenastu siłowników hydraulicznych, przejechał po szynach na nowe miejsce. Tę właśnie operację ilustruje nasza makieta, w której zrezygnowaliśmy jedynie z rusztowań na kolumnadzie, aby nie szpecić modelu. Ten sam moment rejestruje fotografia osadzona w tle makiety. Pałac odcięty od oficyn wędruje po szynach. Przejdźmy na tyły ekspozycji, aby zobaczyć ślady po cięciu murów na podwórzowej elewacji zabytku. Jego oficyny odtworzyliśmy jedynie w zarysie bryły, wystarczy to jednak, aby zrozumieć złożoność całej operacji. Pewnego rodzaju żartem są figurki robotników w pozach nie zawsze świadczących o przykładaniu się do pracy, jednak w rzeczywistości pracownicy „Mostostalu” poświęcili wszystkie siły tak niecodziennemu zadaniu. Liszajowaty dach makiety i obskurna farba na elewacjach nie są świadectwem niedbalstwa modelarzy, lecz wiernie dokumentują ówczesny stan pałacu. Setki miedzianych blaszek pokrywających dach zostało wyprofilowanych ręcznie siłami całej załogi pracowni modelarskiej.

Kolejny skok w czasie i przestrzeni przenosi nas na plac Kościelny, dziś noszący imię Stanisława Małachowskiego, zlokalizowany przy południowo-wschodnim narożu Ogrodu Saskiego i niegdyś zdobny w olśniewający pałac. Jego model widać w głębi, na prawo od pałacu Lubomirskich.