Koniec

Kochani, NIE UDAŁO się.

Dzisiaj, 17.08.2017, jesteśmy po rozmowach z władzami miasta Warszawy, ale niestety nic z tego nie wynikło. Miasto nie ma pomysłu na nas. Usłyszeliśmy, że prowadzimy działalność gospodarczą i to jest przeszkodą. Owszem, prowadzimy działalność gospodarczą, z której środki przekazywane są na cele statutowe Fundacji (rachunki, wystawy) i w przyszłości budowę kolejnych makiet. Dofinansowania dla nas nie ma, nie było od samego początku i nie będzie, mimo że wszystkie muzea w Warszawie są dotowane. Patrząc sarkastycznie, powinniśmy zacząć „drukować” pieniądze, albo podnieść cenę biletów dla dzieci z 8pln/szt. na 100pln/szt.… A przyszłość?. Odchodzi w zapomnienie. Stała lokalizacja, o którą walczymy od samego początku „będzie” rozpatrywana, ale nie wiadomo kiedy, czyli jak będziemy już na ulicy. I znowu nasuwa się sarkazm … Dzieci nie GŁOSUJĄ, więc problemu nie ma, emeryci za chwilę poumierają, to też żaden GŁOS wyborczy, a reszta szybko zapomni o Parku Miniatur Woj. Mazowieckiego. Gdy zaczynaliśmy byliśmy pełni wiary, pasji i przekonania, że robimy coś wyjątkowego dla ludzi, miasta i kraju. Chcieliśmy stworzyć pierwszy na świecie park miniatur przedstawiający budynki nie istniejące. Dziś musimy zweryfikować nasze przemyślenia. A teraz kończymy…

Nie warto w tym kraju i tym mieście zaczynać cokolwiek i musimy zdać sobie sprawę, że jeśli ONI nie przeszkadzają to jest już największa pomoc na jaką można liczyć. Jak widać to nie dla nas… Tym, którzy podejmują decyzje na „górze” można przytoczyć słowa, które w Grecji ludzie powtarzają od pokoleń ‚Δεν υπάρχει δεν μπορώ. Υπάρχει δεν θέλω’ – w wolnym tłumaczeniu „Nie, nie możesz, tylko nie chcesz”

Wam wszystkim bardzo Dziękujemy

Wystawa w Banku Landaua dostępna będzie do 12.11.2017r.