wyborcza.pl

Publikacja z dnia: 5 kwietnia 2014

W sobotę uroczyście odsłonięto makietę Pałacu Saskiego na pl. Piłsudskiego. Pomysłodawca projektu Rafał Kunach wraz z grupą architektów i varsavianistów chcą odtworzyć zabytki Warszawy, które zniknęły z mapy miasta. W ciągu trzech lat powstanie Park Miniatur. Pałac Saski jest pierwszym krokiem do realizacji tego projektu.

Makieta Pałacu Saskiego ustawiona została na podwyższeniu za Grobem Nieznanego Żołnierza. Można ją podziwiać przez szklaną konstrukcję. Miniatura Pałacu Saskiego jest szeroka na 6 m, długa na 3 m i ma 88 cm wysokości. Została odtworzona w najdrobniejszym szczególe – aż 2 tys. miedzianych dachówek było ręcznie przyklejanych do dachu, są też rynny, które odprowadzają wodę (także ręcznie montowane).

A to tylko jeden z przyszłych eksponatów w Parku Miniatur, który ma powstać w Warszawie. Wszystkie będą w skali 1:25. Prawie gotowe są już makiety dawnej giełdy na Królewskiej i pałaców Karasia i Kronenberga. W planach są m.in. Dworzec Terespolski (w 1866 r. stał mniej więcej tam, gdzie dziś jest dworzec Warszawa Wschodnia), Wielka Synagoga na Tłomackiem, kamienica Granzowa, pasaż Simmonsa, a także budynki z Mazowsza, takie jak zamek w Ciechanowie, spichlerz w Twierdzy Modlin i zespół pałacowy w Radziejowicach.

Pomysłodawcy chcieliby odtwarzać także planowane kiedyś budynki, które nigdy nie powstały, np. wieżowiec Polskiego Radia, który miał stanąć przy pl. Unii, czy Świątynię Opatrzności Bożej, która miała stanąć na Polu Mokotowskim.

Budowa Parku Miniatur podzielona będzie na trzy etapy. Pierwszym będzie budowa 17 obiektów tworzących m.in. oś Saską. – Mamy nadzieję, że będzie można je oglądać już na wiosnę 2015 r. – mówił niedawno Rafał Kunach, pomysłodawca projektu.

Zobacz pełną publikację na m.wyborcza.pl

Dodaj komentarz