Kazimierz Granzow’s Building

Historia zaklęta w miniaturze

Zabytki WarszawyKazimierz Granzow (1832-1912) był jednym z najzamożniejszych warszawskich przemysłowców i przedsiębiorców budowlanych.

W 1866 r. założył w podmiejskim ówcześnie Kawęczynie cegielnię, z czasem jedną z największych w Królestwie Polskim. Wybudował dla swej rodziny przynajmniej cztery luksusowe kamienice. W końcu lat 70. był człowiekiem u szczytu kariery finansowej i chciał to dobitnie pokazać światu, budując pałac, który dorównałby najbardziej olśniewającej warszawskiej rezydencji – pałacowi Leopolda Kronenberga.

Przedsiębiorca zatrudnił wybitnego twórcę, Witolda Lanciego (1828-1892), absolwenta rzymskiej Akademii św. Łukasza. W swej twórczości począwszy od późnych lat 70. architekt odwoływał się jednak nie do wzorów włoskich, lecz do najnowszej, eklektycznej architektury Wiednia, wprowadzając na grunt warszawski nowy typ dekoracji kamienicy – znacznie bujniejszej od dotychczasowych realizacji w duchu pełnego umiaru neorenesansu włoskiego.

Bogaty wystrój odpowiadał gustom nowobogackiej elity, toteż typ wystroju Lanciego zaczęto masowo powielać. Architekt starał się jednak unikać masówki, pracował jedynie dla najzamożniejszych klientów, a ogromną większość jego projektów cechowała drobiazgowa wręcz rzetelność opracowania.

Najwspanialszym jego dziełem miał się stać pałac Szlenkierów przy pl. Dąbrowskiego (dziś ambasada Włoch), ale nieco wcześniejsze zamówienie ze strony K. Granzowa zapowiadało równie wybitną realizację.

Przedsiębiorca budowlany okazał się jednak pragmatykiem i zamiast wystawić pałac generujący gigantyczne koszty utrzymania, poprzestał w l. 1879-1880 na wzniesieniu luksusowego domu dochodowego. Jego lokalizacja przy ul. Królewskiej, obok nowej siedziby Giełdy i w sąsiedztwie Ogrodu Saskiego należała do najbardziej prestiżowych w mieście. Lanci swoim zwyczajem zaprojektował fasady z użyciem matematycznego systemu proporcji.

Przedwojenna Warszawa

W obu elewacjach frontowych ustawiono aż 12 posągów, symbolizujących różne gałęzie sztuki i przemysłu. Parter mieścił od frontu lokale handlowe. Na bardzo niskim pierwszym piętrze (antresoli) mieściły się kantory biurowe, na drugim rozplanowano olbrzymi apartament Granzowa, a na wyższych kondygnacjach mniejsze mieszkania na wynajem. Unikatowym rozwiązaniem w tamtej epoce było zastosowanie ogniotrwałych stropów.

Po śmierci K. Granzowa kamienicę sprzedano. We wrześniu 1939 r. spłonęły dachy i częściowo czwarte piętro, ale solidność konstrukcji odsunęła w czasie zagładę domu. Podczas powstania warszawskiego 1944 r. został on częściowo zburzony, a po wojnie większość murów rozebrano. Do początku lat 60. przetrwał prowizorycznie wyremontowany kikut budynku – dwupiętrowa połówka skrzydła frontowego i piętrowa pozostałość skrzydła wschodniego. Dziś pod adresem Królewska 16 stoi biurowiec Saski Crescent Center.

Miniatura przedstawia budynek ok. 1885 r.

Fotografie

006
005

Dodaj komentarz